Siedzę na ławeczce w Wojskowej Przychodni Zdrowia CSMW w oczekiwaniu na wizytę u dr. Lewińskiego . Pacjentów jest niewielu bo i pora na wizytę niezbyt stosowna ,31 października to nie jest dobra data na wizytę u lekarza.Czytam gazetę Moje dwu Miasto i w przerwach podejmuję dyskusje z oczekującymi pacjentami .Oczywiście trwająca dyskusja oprócz tradycyjnej gadki -szmatki o tym co nas boli i dokucza , poprzez wszechogarniającą politykę zeszła na tory naszej usteckiej służby zdrowia . Fakt ,  ”że źle się dzieje w państwie duńskim”nie jest czymś nowym , długie kolejki do lekarzy , dochodzące do tygodnia oczekiwania na wizytę nie usposabiają człowieka pozytywnie.Szukamy trochę po omacku ,skutków takiego stanu rzeczy [co nie jest rzeczą łatwą]- bo nasza znajomość problemu medycyny ogranicza się do chorób , które nas trapią .Znajdujemy jednak jeden wspólny punkt tych naszych dywagacji.Punktem słabej przepustowości naszej przychodni zdrowia „Falck”, jest jeden lekarz do którego nie ma kolejki.Jak to jest możliwe ktoś zapyta?Fakt to jednak bezsprzeczny. Lekarz ten o nazwisku kojarzącym się z popularną nazwą najmniejszego nominału polskiego banknotu jest osobą o niecodziennej osobowości ? Przyjmuje pacjentów w tempie , które nawet u lekarzy prowadzących prywatne praktyki lekarskie jest nieosiągalne 45-60 minut ? To chyba dobry doktór , który tak wnikliwie bada pacjenta -ktos powie ? I tu właściwie rodzi się problem jak zakwalifikować umiejętności naszego lekarza szczególnie , że nie jesteśmy fachowcami , którzy mogliby wydać taką opinię . Mogę coś powiedzieć o nim, gdyż  byłem jego pacjentem [ nie mając wyjścia ].Po wejściu do gabinetu i zdawkowym powitaniu spotkałem się z niezbyt sympatycznym pytaniem  co ja tutaj robię jak mam przecież lekarza rodzinnego ? Musiałem długo się tłumaczyć , że moje dolegliwości nie pozwalają na tak długi okres wyczekiwania u lekarza rodzinnego ,co bez większego entuzjazmu , a wręcz z pewnymi oznakami złości zostało w końcu zrozumiane .Diagnostyka choroby i czekanie na wynik trwało około 20-25 minut , a pozostałe 20 minut to studiowanie na podręcznym laptopiku oznak choroby i wyszukiwanie na nie leków.W 76 letnim życiu nie spotkałem się z tego typu diagnostyką , ale cholera jest wiek 21 może to najnowszy standard o którym  jeszcze nie wiem ? Pozornie wszystko w porządku -ktoś powie , a że trochę dłużej trwa diagnostyka , to przecież się zdarza -nie wszyscy mają taki szybki refleks i rozpoznanie musi trwać dłużej. Po wypisaniu leków i ich wykupieniu udałem się do domu . Coś mnie jednak tknęło , że przed ich zażyciem  przeczytałem ulotkę informacyjną  [czego nigdy nie czynię ] i oniemiałem .Efekt mojej zapobiegliwości przeraził mnie na dobre.Leki przepisane przez naszego doktora [ gdybym je zażył ] prawdopodobnie nie mógłbym pisać tego artykułu , a moje miejsce stałego pobytu byłoby całkowicie w innym miejscu . No ale skończyło się dobrze i nie ma co gdybać , co by było gdyby było ? Wróćmy na chwilę do problemu nurtującego nasz ustecki Ośrodek Zdrowia „Falck „i tych horrendalnych kolejek w poczekalni .Problem nad który winniśmy się pochylić to problem naszego doktora X .Tu na usta ciśnienie się pytanie skąd się wziął ten pan i przez kogo jest tak mocno popierany . Wiemy jedno ,że stoi za nim ursynowska centrala „Falcka”i w tym kontekście [jak zdradziła mnie tajemnice dobrze zorientowana osoba -jest nieusuwalny tak jak Macierewicz ]. Ze względu na swój wiek i moje dolegliwości jestem w przychodni dosyć częstym gościem i nie ukrywam poglądów na otaczającą nas rzeczywistość . Dlatego bardzo jestem zdziwiony , gdy w trakcie dyskusji na tematy związane z naszymi chorobami , gdy padnie nazwisko naszego bohatera , na ustach wszystkich dyskutantów pojawia się szeroki uśmiech . Zaczynam zgłębiać przyczyny takiego stanu rzeczy i dochodzę do wniosku , że to nie nazwisko budzi ten przypływ radości , ale co? Pytam trochę przekornie siedzącego obok mnie pacjenta , co jest powodem tej wesołości ? Odpowiada mi : Panie coś Pań z byka spadł , przecież do niego nikt nie chce chodzić . Cholera ci z Warszawy potraktowali nas jako kompletne zadupie i przysłali nam stosownego specjalistę od zad……! Panie Ustka nie jest żadnym zadupiem ma 16 tys.ludzi . Jest letnią stolicą Polski odparowalem  [choć bez mocnego przekonania] !Podejrzewam , ale są to już czysto osobiste dywagacje , że ten pacjent wyrażający swoją opinię nie jest osobą odosobnioną w postrzeganiu naszego doktora .Jestem pewien że dyskusja na w/w temat na tym się nie zakończy szczególnie ,że mam dalsze bardzo mocne dowody [poparte nazwiskami  osób w stosunku do których zachował się haniebnie ]. Na pytanie : Panie kiedy będzie u nas dobrze ? Odpowiem krótko -dobrze to proszę pana u nas już było !!                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                  Andrzej Urban   Ustka