Wojna                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                            1 września wybucha  wojna , na całej zachodniej granicy Polski toczą się krwawe walki. Machina niemieckiej potęgi nieubłaganie  łamie opór słabo uzbrojonych polskich jednostek .Tylko chartem ducha Polacy przewyższają Niemców -niestety to za mało ,aby powstrzymać wrogie czołgi,działa szturmowe, samoloty czy zmotoryzowaną piechotę .Andrzej  wraz ze swoim Działdowskim Batalionem Obrony Narodowej -wchodzi w skład Nowogródzkiej Brygady Kawalerii , a od 2 września w skład 20 dywizji piechoty . Już o godzinie 5 rano 3 armia niemiecka pod dowództwem gen.Georga von Kuchlera przekracza  granice Rzeczpospolitej  kierując swe natarcie na Mławę i Przasnysz .Andrzej walczy wraz z jego dywizją osłaniając granicę Rzeczpospolitej . Tocząc zażarte walki z uderzającą z Prus Wschodnich  3 armią niemiecką [w skład której wchodzą Dywizja Pancerna "Kempf ",oraz 11 i 61 dywizje piechoty ].Atak wymienionych jednostek kieruje się na Mławę . Tadeusz wraz z 32 p.p.toczy walki z Korpusem „Wodrig „[w skład którego wchodzą 1,12 d.p. i 1 brygada kawalerii]  pod ich naciskiem wycofują się w kierunku Gruduska . Walki o Mławę trwają przeszło dwa dni ataki Niemców i kontrataki Polaków nie zmieniły w sposób znaczący pozycji obu stron .Niemcy ponieśli znaczące straty w ludziach i sprzęcie -szczególnie duże straty poniosła dywizja pancerna „Kempf”w ogniu krzyżowym polskich dział przeciwpancernych .Kontrataki niemieckich  jednostek pancernych bardzo często toczyły się pod osłoną chłopów[spędzonych z okolicznych wsi] ,a pędzonych  przed atakującymi czołgami . Sytuację skomplikował odwrót jednostek broniących prawego skrzydła Armii Modlin , który odkrył ich prawą flankę zmuszając 20 d.p. do cofnięcia się z tak dzielnie bronionych pozycji. Pozostały pomniki ich krwawych walk w postaci kilkunastu spalonych dział szturmowych i czołgów. Największe straty poniosła nasza dywizja podczas zmasowanego i długotrwałego ataku lotniczego samolotów typu Stukas . Zdziesiątkowana , stale walcząc- wycofuje się z zajmowanych dotychczas  stanowisk ,okupionych setkami zabitych i rannych.Wraz z nimi pod naciskiem zdecydowanie przeważających sił wroga ustępują Nowogródzka Brygada Kawalerii,Mazowiecka B.K.,i będąca w odwodzie 8 D.P. kierunek odwrotu Ciechanów.Podczas odwrotu l B.O.N  kpt.Kazimierza Mordzewskiego miał za zadanie ubezpieczać od wschodu pozycję mławską [szosę warszawską ],którą wycofywały się oddziały niepokonanych obrońców Mławy .Zaatakowany przez wroga nie wytrzymał silnego natarcia i zaczął wycofywać się w kierunku osi marszu odstępujących oddziałów. Pod silnym ogniem niemieckich ckm ginie trzech kolegów Andrzeja w tym jego serdeczny przyjaciel A. Żabiński z Działdowa .Atak Niemców groził przerwaniem i otoczeniem oddziałów ,które nie opuściły jeszcze pozycji mławskich.Sytuację uratował wycofujący się baon majora Schlichtingera i batalion ll/20 pal [polowej artylerii lekkiej] mjr.T.Chciuka , który swą baterię zatrzymał i po sprawnym obsadzeniu stanowisk, skierował ogień ponad głowami wycofującego się  l B.O.N. prosto w nacierające jednostki niemieckie .Do ataku na Niemców przyłączyła się też Samodzielna Kompania Cekaemów , która celnym ogniem powstrzymała natarcie wroga , a potem spowodowała jego wycofanie . Manewr ten uratował ,przed niechybną klęską jednostkę Andrzeja ,która w dwu grupach wycofywała się na Raciąż . W tym czasie Tadeusz z 32 p.p. pod naciskiem przeważających sił Korpusu „Wodrig”wycofuje się na Szydłowo , a potem na Wyszyny , gdzie jego 5 Batalion Strzelców osłania sztab 20 D.P. Niemieckie lotnictwo zachowuje się jak banda zdemoralizowanych bestii , która nie mając innych celów potrafiły atakować szpitale,kolumny sanitarne [oznaczone znakiem czerwonego krzyża],  pojedynczych cywilów,a nawet stada krów na pastwiskach . Już 4 września gen.Przedrzymirski d-ca armii Modlin nakazuje odwrót wszystkim ugrupowaniom wchodzący w jej skład ,w tym 20 D.P. i 32 p.p.- kierunek odwrotu Płock i Modlin .Dnia 6-7 września w miejscowości Brochowo  następuje reorganizacja dywizji z jej struktur zostaje wydzielony oddział pod dowództwem ppłk K.Zaborowskiego , który ma za zadanie wzmocnienie załogi  twierdzy Modlin. Wśród wydzielonego oddziału  żołnierzy jest ppor.Tadeusz Osiecki , który zostaje adiutantem d-cy baonu .Pozostała część 20 D.P. przemieszcza się do Nowego Dworu, a stamtąd do Legionowa i podporządkowana zostaje d-cy armii „Warszawa” gen. Juliuszowi Rómmlowi .W dniach 11 września 20 D.P. w rejonie Zegrza naciera na niemiecką 217 D.P.odrzucając ją w okolicę miejscowości Ryn i okolice rzeki Rządzy .Ataki na Niemców ponawiane są jeszcze w dniach 12i 13 ze zmiennym powodzeniem . Gdy do walki wkrocza niemiecka 32 D.P. przekraczając Bug i Narew ,a z rejonu Radzymina jednostki pancerne .Następuje odwrót 20 dywizji piechoty z lasów białobrzesko- nieporęckich  i przemarsz  jej wszystkimi jednostkami na Pragę . C.d.n.